Pages Menu
 

Categories Menu

Posted by on prn. 8, 2017 in Biznes |

Saya prawo rynku

Saya prawo rynku, prawo sformułowane przez ekonomistę francuskiego J. B. Saya ; głosi ono, że produkty zawsze nabywa się w zamian za produkty, a zatem nie może być ogólnej nadprodukcji wszystkich towarów; inaczej mówiąc — wszelka podaż produktów jest jednocześnie popytem na inne produkty; pieniądz spełnia przy tym jedynie funkcję technicznego pośrednika w wymianie. Myśl tę znali już fizjokraci (fizjokratyzm), którzy w ten sposób dowodzili w walce z merkantylistami (merkantylizm), że wymiana nie przysparza krajowi bogactwa; podzielał ją także A. Smith. Say natomiast sformułował ją w celu udowodnienia niemożliwości istnienia kryzysów nadprodukcji. „Całkowita podaż produktów i całkowity popyt muszą koniecznie być równe […) Ogólna zatem nadprodukcja byłaby niedorzecznością”. Brak równowagi między podażą i popytem może wynikać jedynie z niewłaściwego rozmieszczenia środków produkcji. Say naturalizuje proces wymiany; w jego ujęciu wymiana odbywa się w istocie wg formuły T—T (towar — towar); w rzeczywistości proces wymiany dokonuje się za pośrednictwem pieniądza (T—P— T); pieniądz rozszczepia akt wymiany na oddzielne akty kupna i sprzedaży. Akt kupna nie musi się pokrywać z aktem sprzedaży ani w czasie, ani w przestrzeni; poszczególne towary mogą więc nie znajdować nabywcy. Tkwi tutaj — jak wykazał Marks — formalna możliwość kryzysów nadprodukcji. Ta formalna możliwość kryzysów, istniejąca już w prostej gospodarce towarowej, przekształca się w ustroju kapitalistycznym — w wyniku działania podstawowej sprzeczności kapitalizmu — w rzeczywistość. P.r.S. stanowiło teoretyczny wyraz ekspansywnego rozwoju kapitalizmu w początkach XIX w.; zawierało ono słuszną myśl, a mianowicie, że rozwój produkcji prowadzi do rozwoju rynku, zwłaszcza rynku dóbr kapitałowych. W tym sensie było ono wyrazem postępu. W sumie jest jednak błędne, pomija bowiem i zamazuje istotne cechy i sprzeczności gospodarki kapitalistycznej, a zatem ma charakter apologetyczny. Say, a za nim wszyscy ekonomiści burżuazyjni, traktując prawa produkcji jako prawa niezależne od form własności środków produkcji, nie byli w stanie zrozumieć mechanizmu gospodarki kapitalistycznej. Dopiero w warunkach wielkiego kryzysu lat 1929—33 J. M. Keynes stwierdził, że p.r.S. jest opinią najbardziej niezgodną ze słuszną teorią i najbardziej sprzeczną z doświadczeniem.